• Wpisów:7
  • Średnio co: 213 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:27
  • Licznik odwiedzin:3 742 / 1711 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Serce krwawi, pęka wpół oczy za mgłą w myślach ten sam ból. Twoje słowa rania bardziej niż czyny. Czuje jakby wbijali w plecy ostrze gilotyny. Ide boso po szkle, ide prosto do celu. Mam tylko was, a jest tak niewielu. Zaciśkam pięści w myślach mam tylko Ciebie, jesteś jak tlen, bez Ciebie świat mój nie istnieje.
Podejdź do mnie, podejdź.. ostatni raz. Powiedz jak mnie bardzo kochasz, powiedz bo przyszedł czas. Wytrzyji mi łzy, powiedz, że będzie pięknie, powiedz ze mnie nie zostawisz, że bezemnie serce pęknie.
Wyszeptaj do ucha, to co zawsze mówiłeś.

Przecież było tak pieknie, a teraz płyną łzy, wódka z kokainą niespokojne sny.
 

 
NOCNA ZAJAWKA ...


I ten bit który, przyprawia mnie o dreszcze, ja będe Cię szmacić Ty będziesz wołać "JESZCZE"
I wtej sekundzie, godzinie i momencie, ten bas jak strzała rozp****i Ci serce.
Twój mózg będe trzymać w swojej prawej ręce.
Uciekne z miejsca zbrodni nie zobaczysz mnie już więcej.
I wykrzyczę światu swoje brudne myśli, po czym wezme sznurek i zakończe ten wyścig.
I to stado hejterów które obczernia mą osobe.
Słuchaj ziomek...
Jestem mojego życia Bogiem. I to co mówisz spływa po mnie jak deszcz, słuchając tej nuty nie powtrzymasz się od łez.
Będe jak znieczulenie, jak etopiryna bo nic tu nie pomoże nawet lewatywa...
To depresja, która niszczy twą, osobe wczoraj miałeś przyjaciół. Dziś jesteś ich wrogiem...


Nutka napisana na poczekaniu xDD... Mam jeszcze dwie można powiedzieć , że kończe.. Choć nie mam ochoty na te tematy pisać. Pjona ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
List..

Piszę ten list choć jesteś gdzieś daleko i moge tam podążać tylko marzeń rzeką.
I gdzie tylko spojrzę widzę twoią osobe, na policzku słona łza.
Wiesz.. Pamiętam o Tobie.
I było tyle dni poranków i nocy, z uśmiechem na twarzy.
Ale Bóg powiedział dosyć. Zostałam tu sama pod osłoną nocy.
I tyle problemów do rozwiązania, ale gdybyś żyła, napewno nie byłabym sama.
Teraz podziękuje za wszystkie wspólne dni za to, że mnie przytulałaś, za wszystkie dobre sny.
Teraz cię przeproszę za to, że kłamałam , krzyczałam i do słowa dojśc nie dałam.
Walczyłaś jak lew z tą ciężką chorobą, ale Bóg jest dobry i zabrał Cię ze sobą.


Teraz idę na cmentarz i zapalam znicz, czuję twą obecność przeszłość zamieniam w pył.
I Niech ten ogień płonie...
A cisza trwa na wieki, wieczny odpoczynek. Panie świeć jej na wieki.
 

 
DROGA.

Bo ja idę drogą ( dokąd ) . Sama nie wiem. Idę krętą drogą nie oglądam się za siebie. Milion słów które chciałabym powiedzieć, w jednej sekundzie wszystko straciło znaczenie. Odeszło marzenie w głowie ta sama osoba.
Proszę Boga niech chociaż to da...
I znowu się potykam ląduje na betonie twarzą.
Podzierane łokcie, niech inni coś pokażą.
Ciągle krytykują od siebie nic nie dają, wiecznie przegrana, tak to dostrzegają.
Zamykam oczy myslami jestem gdzieś daleko, na słuchawkach bit, kawał hip hopu dobrego.
I idzie gdzieś...
Myslami jestem juz w domu ale czarno-biała przestrzeń obniża poziom tonu.


<3 ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Gdzie to szczęście ??

Powiedz mi gdzie to szczęście czemu omija człowieka powiedz mi ile serc, odpuściło już nie czeka...


Popatrz na ten obraz namalowałam go sama w nim czysta rzeczywistość w niej czarno-biała ściana.
Marzenia gdzieś odeszły...
W czarno biały świat...
Została mi muzyka ta znana od lat.
Życie ucieka jak piasek przez palce, a szczęścia nie ma... Poległam w trudnej walce.
Już nie wierze w to, że może być lepiej, już nie wierze. Szczęście ucieka z wiekiem. Ale poradze sobie sama, bo wiem że tak poradzę. Wiem, że jak puszczę bit to tchne życie w ten papier...


Istnieją w życiu te dobre i złe chwile będe omijac złe. Wiem, że napewno nie zginę.
Będe żyć chwilą bo tak chyba potrafię, będe sztucznie się uśmiechać. Nie będe zwiędłym kwiatem.
Będe czerpać z życia to co chyba jest najlepsze. A teraz wypij za smutki niech jutro będzie LEPSZE.

<3
 

 
List do Maliny.


Była ciemna noc, ból nie dawał mi spać czułam jakiś niedosyt, czułam jego brak. Pochwili wziełam kawałek papieru, wziełam jakis długopis by nie narobić szmeru.
Z nutą na słuchawkach ocierałam łzy. Pisałam do Ciebie jak mi bardzo wstyd. Że wcześniej Cię nie znałam, byłeś wspaniałym człowiekiem. Poznałam Cię wtedy gdy odeszłeś na wieki. Dlaczego tak się stało?. Dlaczego tak juz jest?. Że Bóg zabiera ludzi tych niewinnych też. Pisałam do Ciebie jak mi bardzo brak, jak brakuje mi usmiechu znanego od lat.
Śmigaj Mistrzu na niebieskich autostradach niech ziemia lekką będzie powtarzam co dzień z rana.
Wiem, że kiedys sie spotkamy w innym świecie pogadamy.
Mam taka nadzieje że jesteś tam szczęśliwy, bo spełniłes marzenia do swej ostatniej chwili.
Do ostatniego tchu robiłeś to co kochasz.
Motocykl i te sprawy żyjesz w moim sercu Popatrz.


24 wrzesnia godzina osiemnasta, zderzenie z Fordem co to jest ulicha jasna. Głos staje sie cichy, serce bije wolniej.
Coś za gardło ściska.
Malina oprzytomniej.... To nie jest realne, to nie jest prawdziwe. Coś co było ważne, znika w jedną chwile. [*]
 

 
Siemka, jestem sobie Nikola, mam 14 lat. Pasjonuje się muzyką ♥ . W związku z tym będe dodawać nuteczki mojego autorstwa. Myśle, że będzie wam się podobać pjona ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›